Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portugalia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portugalia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 grudnia 2014

Zaproszenia na Moonspell, Deicide i Morgoth

20 grudnia w warszawskiej Progresja Music Zone odbędzie się trzecia edycja Metalowej Wigilii. W tym roku w gronie kolędników zobaczymy Moonspell, Deicide, Morgoth oraz towarzyszące im holenderskie Hail of Bullets, francuski Svart Crown i włoskie Sawthis. Już jutro podczas naszego spotkania będę miał przyjemność rozdania Wam zaproszeń na to wydarzenie. Zainteresowanym zalecam uważne nadstawienie ucha i przypomnienie sobie co istotniejszych faktów z historii pierwszych trzech z wymienionych grup. Refleks również się przyda. Do usłyszenia punktualnie północy.   

Moonspell w warszawskiej Progresji 18.11.2012  /  Fot. Wojtek Dobrogojski 

czwartek, 4 września 2014

Trzymając rękę na pulsie

Ostatnimi czasy powszechnie ceniony i lubiany w naszym kraju Mick Moss nie zwykł zasypiać gruszek w popiele. Niespełna dwa lata temu ukazała się "Fear Of A Unique Identity", bardzo dobrze przyjęta płyta Antimatter, którą muzyk systematycznie promował koncertami w całej Europie, odwiedzając także Polskę. W tym roku ponownie zawitał do naszego kraju, co zbiegło się z cyfrową premierą nowego nagrania. Obecnie najwyraźniej Anglik postanowił, że Antymateria to nie wszystko i równolegle poświęcił się czemuś nowemu. Po cichu, bez specjalnego rozgłosu, rozpoczął współpracę z Luisem Fazendeirem, Portugalczykiem kojarzonym przez co poniektórych z grupą Painted Black. Obaj powołali do życia Sleeping Pulse, którego debiutancka płyta ukaże się nadchodzącej jesieni.

Od lewej Mick Moss i Luis Fazendeir  /  Fot. Prochecy Produtions
Podobieństwa, nawiązania i skojarzenia z Antimatter są nieuniknione. Nie oznacza to jednak, że album "Under The Same Sky" to zwykła kopia tego, co już doskonale znamy z dokonań Micka Moss, licząc od chwili, gdy Duncan Patterson odszedł z zespołu. Jak sugeruje zamieszczona poniżej pięciominutowa zapowiedź albumu, będzie to nieco żwawsza i jeszcze bardziej gitarowa dawka melancholijnego rocka w porównaniu do tej, do jakiej ostatnio przyzwyczaiła nas Antymateria. Owszem, dźwiękowej melancholii nie zabraknie, niemniej mimo wszystko jest to coś nowego. W każdym razie gdyby ten album ukazał się pod szyldem Antimatter, nie moglibyśmy zarzucić Mossowi ponownego nagrania tej samej muzyki. Dzieje się tak także za sprawą produkcji, choć z drugiej strony słychać tu wiele rozwiązań wpisujących się w doskonale znany w naszym kraju kompozytorsko-towarzyski krąg Antimatter-Anathema-Alternative 4. Data premiery "Under The Same Sky" nie jest jeszcze znana. Wiemy jedynie, że debiut Sleeping Pulse ukaże się jesienią za sprawą niemieckiej Prophecy Productions, a to oznacza, że będzie oficjalnie dystrybuowany także w Polsce. 

środa, 5 grudnia 2012

Zdjęcia z koncertu Moonspell

Mimo że od warszawskiego występu Portugalczyków minęły już dwa tygodnie, to z pewnością wielu z Was wciąż wspomina to, co wydarzyło się w klubie Progresja, gdy na scenie stanęli również muzycy Pain, Swallow The Sun, Lake of  Tears i Scar of The Sun. Mnie niestety nie było dane tego zobaczyć, ale na niewielkie pocieszenie, zarówno dla mnie jak i wszystkich nieobecnych, pozostają zdjęcia z rzeczonego wieczoru.

fot. Wojtek Dobrogojski
Autorem fotografii jest Wojtek Dobrogojski, którego głos, co ciekawe, zawsze możecie usłyszeć bezpośrednio przed Melodiami Mgieł Nocnych. Wówczas przy dźwiękach znajomych partii gitar informuje Was, jakiego radia słuchacie. Wszystkie zdjęcia znajdziecie tutaj.

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Nie tylko Moonspell

Pewnego wieczoru, gdy byłem już w radiu, zadzwonił do mnie wieloletni kolega po fachu prowadzący program na ogólnopolskiej antenie, prosząc o wymienienie kilku portugalskich zespołów, by jeszcze tej samy nocy mógł zaprezentować ich nagrania. Naturalnie pierwszy na myśl przyszedł mi Moonspell, ale co dalej? Po chwili zastanowienia przypomniałem sobie m.in. o takich grupach jak Heavenwood, Before The Rain, Ava Inferi i jeszcze kilku innych. Popularny prezenter zaś podziękował i, jak się później okazało, skorzystał z mojej rady.
Fot. Wojtek Dobrogojski
Dziś przypomnienie tego zdarzenia nie miałoby większego znaczenia, gdyby nie fakt, że tuż po północy nasze spotkanie zostanie zdominowane właśnie przez muzykę z zachodu Półwyspu Iberyjskiego. Co więcej, nie zabraknie również rodzimego akcentu, a i dla uważnych i cierpliwych znajdzie się pewna niespodzianka.

piątek, 6 sierpnia 2010

Muzyka tęsknoty za latami 90.

Wielokrotnie spotykam się ze stwierdzeniem, że gitarowa odmiana klimatycznego grania, tak charakterystyczna dla ostatniej dekady XX w., umarła na dobre i niewielu chce do niej wracać, a jeszcze mniej osób myśli nad graniem tejże muzyki. W przypadku rodzimej sceny jest w tym nieco prawdy, ale na szczęście dla fanów gatunku wszelkie pogłoski o jego globalnej śmierci okazują się mocno przesadzone.

Nie trzeba daleko szukać, by natrafić na dokonania młodszym stażem zespołów, których muzycy postanowili otwarcie kontynuować dokonania wirtuozów melancholijnego grania. Dowodzi tego m.in. portugalskie A Dream of Poe, którego nowa epka została w całości udostępniona przez członków tejże grupy. To melodie nagrane przez fanów dla fanów.

Album znajdziecie w dziale MP3, których warto posłuchać.